środa, 13 października 2010

BLUE CITY - SPOTKANIE SZAFIAREK

11 października odbyło się w Blue City pierwsze spotkanie szafiarek.
Kto, co, jak, po co i dlaczego - to wszystko już niedługo.
Oraz co na sobie mam, czy można zakochać się w sukience i dlaczego torebka jest fajna.
                                                                               
Pierwsze zdjęcie od Almyy, reszta z mojego nieszczęsnego aparatu.    



 Tuż obok mnie Romantic Rapunzel, oraz schowana Patryszja.


 
 
 
 
Pochwalę się  prezentem od Marks&Spencer.



Do jutra:)

16 komentarzy:

  1. Czekam więc na "Kto, co, jak, po co i dlaczego" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądałaś. Masz przecudny płaszczyk i torebkę, które świetnie ze sobą korespondują...
    Chciałabym zobaczyć dokładnej całość...

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam zaproszenie,ale za daleko dla mnie :))
    jak Ty tutaj wyglądasz elegancko!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że koleżanka też jest miłośniczką herbacianego naparu :) Ja sam od jakiś dwóch lat zakręciłem się wokół tego napoju. Nawet dołączyłem do klubu miłośników dobrej herbaty na facbooku. Jeśli chcesz spróbowac fajnych połączeń herbacianych to polecam wybrac się na festiwal dni herbaty bo mozna naprawdę fajnych rzeczy spróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie ładnie!
    pewnie widzimy się niedługo

    OdpowiedzUsuń
  6. a masz moze jeszcze jakieś zdjęcia? mogłabyś mi podesłac na maila - instant.martyr@gmail.com
    :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo, jest nawet zdjęcie, na którym jakoś wyglądam :)
    Słuchaj, czy mogłabyś mi zostawić w komentarzu adresy blogów dziewczyn? bo nie mam jeszcze wszystkich :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że spotkanie udane...ładny płaszczyk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj nawet nie wątpię w to czy można zakochać się w sukience...

    Zazdroszczę spotkania...czemu nie mogłam tam być och...:(

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety nie wiem jak się fotograf nazywał :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Biurowa - jest szansa na więcej, dużo więcej w poniedziałek

    gosia - dzięki, była na spotkaniu dziewczyna z Poznania, jeśli mieszkasz dalej możesz być rozgrzeszona, jeśli nie hm....

    Anonimowy - herbata mniam, mniam, Dilmah jest naprawdę dobra, a teraz idę zaparzyć sobie karmelową


    ROMANTIC RAPUNZEL - mam taką nadzieję:)

    Just Her Fashion - ta chyba mi się będzie śnić:)niedługo pokażę ją w całej okazałości

    OdpowiedzUsuń
  12. ale i tak możesz mi podesłac jak bedziesz miała chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też dostałaś te świetne żele. :)


    dodaję do obserwowanych i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników