czwartek, 25 listopada 2010

Attraction Paris

Napiszę wam kilka słów o salonie Attraction Paris  z którego pochodzi sukienka którą wybrałam do sesji.
Zdjęć tym razem więcej niż zawsze. Ale to dobry czas na pokazanie sukienek wieczorowych, niedługo sylwester, studniówki, bale. Kto się wybiera - zazdroszczę:)

W ofercie salonu są sukienki o różnych długościach w rozmiarach 36 - 54, każdy więc znajdzie coś dla siebie.
Oferta jest bardzo różnorodna i skierowana do kobiet w każdym wieku.
Ponadto w Attraction Paris znajdziemy tuniki,  komplety ze spodniami, biżuterię, torebki i inne dodatki.
Miałam okazję zamienić kilka słów z panią Barbarą Ziendalską właścicielką salonu. Nawet po krótkiej rozmowie wiadome jest że, jest to osoba z ogromną pasją do mody, osoba która kocha to co robi.

Corocznie najnowsza kolekcja sukni jest prezentowa przez finalistki konkursów piękności.
Film -  Queen of Poland 2009 Minorka. 


W strojach z Attraction Paris występuje wiele gwiazd i kobiet biznesu, sukienki pojawiały się też często w prasie.
Np. TU, TU, TU, TU, TU, oraz inne TU, srebrna sukienka Nataszy i TU oraz czerwona w Glamour















Wieszaki równiutko jak od linijki, ale tam namieszałam oglądając prawie każdą z sukienek.
 Plus za stylowy żyrandol:)

Niestety zdjęcia z mojego aparatu jak zawsze, nie najlepsze, sukienki w rzeczywistości mają zdecydowanie bardziej intensywny kolor.
















 Można znaleźć tu dużo ślicznych małych torebek, ta z kuleczkami była jednym z moich typów do sesji.




 Ta torebka bardzo mi się spodobała....
.... złota też.

 Salon ma ładny wystrój  i dużą przymierzalnię







Część zdjęć pochodzi ze strony Attraction Paris


12 komentarzy:

  1. Nie lubię tego typu sukienek kojarzą mi się z "bogatym" kiczem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za takimi sukniami:(

    OdpowiedzUsuń
  3. prawdziwa bomba elegancji.
    a czy mają też suknie ślubne?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są :) Przede wszystkim urzeka mnie w nich dbałość o szczegóły a przynajmniej na takie wyglądają na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
  5. sukienki fajne,ale jak nie ma Twojej stylizacji to mi czegoś brakuje

    OdpowiedzUsuń
  6. ja.matrioszka - niestety nie mają

    Koliberka - mnie też, wnikliwie się przyjrzałam niektórym, szycie bez zarzutów, nie ma szans żeby się rozpadły

    gosia - będzie jutro:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne...coś co bardzo lubie...i cudne dodatki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Na widok niektórych rzeczy dostałam ślinotoku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę, że bardzo porządny reportaż zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko, większość tych kiecek wygląda jak bazarorowe bezgustowne szmatki, nie podoba mi się prawie żadna :( Ale to tylko moje zdanie.. :]

    OdpowiedzUsuń
  11. anonimowy - myślę że zmieniła byś/zmienił byś zdanie przynajmniej trochę, po zobaczeniu ich na żywo, tego jak są wykonane i jaki to materiał.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników