piątek, 26 listopada 2010

Backstage

 18 listopada miałam okazję uczestniczyć w drugim spotkaniu "Szafy na szpilkach" w Blue City.
Dzięki uprzejmości PKP zaliczyłam małe spóźnienie, dobrze że zatrudniają fajnych konduktorów (szczególnie jednego) bo inaczej był by foch.

Tematem spotkania była moda wieczorowa.
Wstępnie wybrałam cztery sukienki: koronkową czarną, pudrowo różową z kokardami na ramionach, szarą plisowaną i tą poniżej. Ostateczny wybór padł w przymierzalni.
 
Nie mogło zabraknąć profesjonalnego makijażu i fryzury.
O to zadbał salon La Chic. Szczerze polecam wszystkim Warszawiankom.
Szczególnie przed imprezami, wszystko w jednym miejscu. Najlepiej pojawić się od razu w kreacji, miłe panie zafoliują, pomalują, uczeszą, doprowadzą paznokcie do stanu cudowności i gotowe.
Odpada problem jeżdżenia po połowie miasta i ten największy - jak się takim uczesanym i pomalowanym wbić w suknie.
Spotkanie mijało w bardzo sympatycznej atmosferze, dużo czasu na rozmowy nie tylko o modzie.
Relacja na Facebook Blue City TU i TU zapraszam.
Przyszedł czas powrotu, nie zdążyłam na ostatni swój pociąg.
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, z Meg przebyłam drogę do śródmieścia (dziwne rzeczy dzieją się w tym miejscu, niektórzy mają bardzo specyficzne formy wyrażania uczuć wobec siebie).
 Czekając na pociąg, nie do siebie, wypatrzyłam na stoisku z prasą 6-tomową encyklopedię zwierząt.
Dzięki temu już następnego dnia dowiedziałam się ile jest różnych gatunków lemurów, płaszczek i ryb.
Czyli spotkanie z cyklu:
-Mamo co to???
-płaszczka
 -A L E    J A K A ????????
P.S. Granda i inni zainteresowani trwałością lakieru -stan idealny trwał 6 dni, później zaczęły pojawiać się maleńkie ubytki na końcówkach. Zważając na to iż skracałam paznokcie w tym czasie już trzy razy, co pewnie spowodowało te ubytki, trwałość mnie bardzo satysfakcjonuję. (Opi kolor Vodka &Caviar)
zafoliowana:
Do wyboru , do koloru, część biżuterii Nugget z której mogłyśmy wybrać coś do stylizacji.
jako manekin mam stanowczo za dużo włosów, ale kolor, blisko, blisko....
 
zdjęcia - prowadząca spotkanie Małgorzata Maier

9 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądacie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna sukienka! Prosta i z klasą <3

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę, przetrwał aż 6 dni? :) rzadko się to zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie! miałyście jakies specjalne zaproszenia na to spotkanie z wizażystkami i fotografem?

    OdpowiedzUsuń
  5. EevvaStyle - tak, zaproszenie od Blue City

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetną sukienkę miałaś!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no no, wystrojone jesteście jak na bal:D nieźle!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, cudne te zdjęcia :)

    pozdrawiam
    meg

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników