piątek, 14 stycznia 2011

K O K A R D A - instrukcja jak szyć

Dziś instrukcja szycia kokardy, miłego szycia tej jakże uroczej rzeczy :)




 Uważamy by materiał był równo ułożony zgodnie z biegiem nici, tu jest na skos.








  

Jeśli chcemy mieć podwójną kokardę, szyjemy drugi mniejszy prostokąt, i układamy razem, potem marszczymy.

 







 przekręcamy pasek z kokardą




Powodzenia!

23 komentarze:

  1. Wonderful, I love your diy projects! <3

    skiepies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szycia boję się jak ognia, ale po Twoim instruktażu nabieram odwagi i ... zazdroszczę umiejętności.
    Gratuluję, instrukcja jest bardzo szczegółowa i nawet taka sierotka jak ja nie powinna mieć problemów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za instrukcję...może coś i ja "wymodzę"...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW!!! pełen profesjonalizm :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, szycie kokardy - odkrycie sezonu - rzeczywiście, wymaga takich umiejętności, że szok :-((( No, instrukcja wprost niezbędna. Ale jak widać zaglądają tu panienki, co to igły nawet nie umieją trzymać. Zaiste - sierotki. E-A

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawdę fajnie Ci to wyszło;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję:)

    Anonimowy 2:41 - mam nadzieje że się przyda:)

    anonimowy 9:46 - zmiana bezpiecznika w radiu też jest pewnie dla Ciebie żadnym problemem, złożenie mebli bez instrukcji, pewnie też sklejasz plastikowe samoloty z 500 elementów a jakże bez instrukcji, pewnie jeszcze potrafisz przeprogramować przerwanie numer 60h/64h na swoim CPU, do tego bezbłędnie montujesz ssak do odsysania wydzieliny z płuc dla dzieci gratulacje wszechstronności. Ale ja w takich sytuacjach jednak czytam opisy.

    instrukcja jest po to żeby z niej korzystać, Mój blog odwiedzają osoby w różnym wieku i o bardzo różnych zainteresowaniach. Ten post jest głównie dla osób które nigdy nic nie szyły.
    Moim skromnym zdaniem nie każdy musi umieć wszystko, prawda?
    A teraz anonimie byś miał czyste sumienie nie waż się zerknąć w żadną instrukcje, żadną.

    OdpowiedzUsuń
  8. a mówiłam ,że anonim jest starym,łysym spoconym kimś ...przed komputerem ?
    osoba szczęśliwa,pogodna i spełniona nie jest przepełniona żółcią!

    a wiesz ,że mnie to nie zagniesz z tym ssakiem :))
    instrukcja jak najbardziej obrazowa.Możesz dalej iść tym tropem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Instrukcja super, łopatologiczna jak trzeba. Wszystko trzeba zobaczyć kiedyś po raz pierwszy. A ja sobie taką zrobię :) W pierwszej wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW, this is great! And you're super talented!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Żebym ja jeszcze nie bała się maszyny do szycia ;):P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem łysym spoconym kimś. Jestem normalną, zdrową, szczęśliwą kobietą, która umie zrobić wiele rzeczy, choć niekoniecznie jest mi bliska obsługa silnika odrzutowego :{ Więc nie porównuj uszycia prymitywnie prostej kokardy do umiejętności potrzebnych do wykonania przytoczonych przez ciebie czynności o wiele bardziej skomplikowanych. Chciałaś się wykazać inteligencją czy złośliwością? Do tego jeszcze masz sekundantów z takimi tekstami, że ręce opadają. Mam nieodparte wrażenie, że to właśnie wy macie miliony kompleksów, skoro oburza was stwierdzenie oczywistego faktu. Cóż, uderz w stół... Żal mi was. E-A

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję za komentarze:)

    Gosia - albo jesteś pielęgniarką albo niestety musiałaś na kimś go używać, najgorszą instrukcją w moim życiu było jak użyć diazepamu we wlewce, czytałam chyba 20 razy co jak i ile, bo to przecież żyć lub nie dla chorego, na szczęście nie musiałam sprawdzać teorii w praktyce:) przyznaj się jesteś pielęgniarką??

    anonimowa - gratuluje jednak braku wyobraźni, o przytoczenie czynności prostszych niż uszycie kokardy poprosiłam brata, dla niego złożenie mebli (złożył mi już nie jeden), samolotu czy przeprogramowanie czegoś tam (poza złożeniem ssaka) to nic, ale uszycie kokardy - czarna magia. Mierzenie wszystkich swoją miarą daje takie właśnie efekty, to co dla Ciebie skomplikowane jest dla innych super proste, łatwiejsze niż kokarda.
    "O rany, szycie kokardy - odkrycie sezonu - rzeczywiście, wymaga takich umiejętności, że szok" w moim odczuciu taki teks jest właśnie złośliwy i obraża inne osoby. pozdrawiam, życzę wiele owocnych przemyśleń na temat różnic umiejętności i talentów wśród ludzi

    OdpowiedzUsuń
  14. Na brak wyobraźni nie narzekam, a przykład z bratem jest od czapy. Faceci tu nie zaglądają, kokard szyć nie będą, tak jak ty nie składasz mebli czy modeli samolotów (ja też nie, od tego są mężczyźni w domu). To raczej ciebie poniosło - w swojej "instrukcji" dałaś aż 19!!! zdjęć - takiej ilości nie ma nawet w instrukcjach wymagających o wiele bardziej skomplikowanych czynności. Nikogo nie obrażam stwierdzając oczywisty fakt, że uszycie kokardy nie wymaga żadnych wielkich umiejętności. A już na pewno nie talentu! Wyraziłam to w sposób ironiczny, ale nie złośliwy, jak to usiłujesz mi przypisać. Zamiast życzyć mi "owocnych przemyśleń" - przemyśl sama, co wypisujesz - bo widać, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Bez odbioru. E-A

    OdpowiedzUsuń
  15. Kokarda jest śliczna :)
    Sama spróbuje taką zrobić.
    xoxo zapraszam do sb :)

    OdpowiedzUsuń
  16. anonimowy - sama też składam meble jak nie mam nikogo pod ręką, dziwi mnie że wiesz lepiej ode mnie co robię a czego nie, a co do mężczyzn, mam sporo odwiedzin z ich strony około 15%. Doprawdy nie wiem co Cie skłania by myśleć inaczej. Znam mężczyzn szyjących, i szyć zaczynających mamy równouprawnienie i mężczyznom też wolno. (A ile jest wybitnych mężczyzn krawców którzy też kiedyś zaczynali od prostych rzeczy). Tak samo jak mi wolno składać meble kiedy tylko mam na to ochotę. Ręce mi opadają - bez odbioru.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie już ręce opadły :((( Wielcy krawcy zapewne tu zaglądną, by od domorosłej krawcowej dowiedzieć się, jak się szyje kokardę :[ Doprawdy, masz problemy z właściwym rozumieniem istoty rzeczy. Lepiej ci chyba jednak szycie wychodzi. E-A

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdolna Dziewczyno!!!!Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko fajnie, ale paznokcie wołają o pomstę do nieba!Jak można? Czyli do bloga udaje fajna zadbana , a w domowych pieleszach ...

    OdpowiedzUsuń
  20. anonimowy 20:37 - WOW nieżyjący wielcy krawcy będący tylko przykładem mężczyzn szyjących (dalej uważasz że mężczyźni nie szyją?), zaglądają na mojego bloga, to super że masz kontakt z zaświatami ale ja nie odnotowałam tych wejść w swoich statystykach za to Twoje tak. dalszy kontakt tylko na maila

    blueberry - dziękuję

    anonimowy - nic nie udaje, poza domem są takie same, nie mam ochoty na malowanie ich co trzeci dzień, zawsze mam po tej czynności kilkugodzinny katar.

    OdpowiedzUsuń
  21. złośliwe anonimy są tak pojeb... że głowa boli

    kochana oczywiscie,że jestem pielęgniarką od ponad 20 tu lat :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dokładnie bardzo i piękna kokarda. ja sobie już z moimi szwami poradziłam ;) tylko, że na razie nie mam maszyny a pełno pomysłów :( i np. nie wiem za bardzo co się stało u Ciebie między 6 a 7 obrazkiem. bo Ty to zszyłaś na maszynie, a właśnie jak ktoś nie ma , to jak??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. między 6 a 7 przekręcam kokardę na "dobrą stronę" ale zszyłam już ręcznie, na maszynie się nie da tak, by nie był widoczny szew

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników