środa, 23 lutego 2011

lanvinek z ocieplaczem + akwarium

Zestaw z soboty. Tym razem w wersji z ocieplaczem - cienką ale ciepłą różową bluzką. W sam raz na grzebanie w akwarium.
A oto pierwsze efekty.


Pictures from Saturday. Dress with blouse - it's warmer.
My aquarium.
sukienka/dress - hand made
bluzka/blouse - second hand 2,50zł
 
 

35 komentarzy:

  1. Did you make the dress? It looks really well made, love the oversized ruffles. I also agree with wearing a blouse can give you warmth but makes the outfit look delicate.

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ta sukienka szkoda że nie jest kolorowa ale i tak jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super akwarium...moja córka też ma takie ładne...lubię obserwować rybki....było trochę pracy, ale efekty są....pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa sukienka - uszyłaś sama?? jeśli tak to gratulacje wielkie...ja ledwo ogarniam przyszycie guzika :)
    mój blog - tattwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna sukienka! Masz talent naprawdę :) A akwarium też bardzo ładne - robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty po prostu tworzysz magię!!!

    http://szafa.pl/c4818111-sliczna-szara-34.html

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm idealnie Ci wyszła sukienka, tylko widać ,że inny materiał. mam ową sukienkę i jej materiał nadaje jej świetnego wyglądu :)

    http://pocahontas-marta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta sukienka z koronkowa bluzeczke prezentuje sie bardzo stylowo!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna sukienka

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama uszyłaś tę sukienkę?
    Pozdrawiam,
    Amelia

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienka wygląda serio jak Lanvin :D dopiero potem zobaczyłam, że to DIY! niezła robota!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna sukieneczka :) Podoba mi się, a jeszcze lepiej by było gdyby nie było widać ramiączka. W ogóle wchodząc na Twojego bloga zauważyłam, że masz swój styl i jego się trzymasz, bardzo dobrze ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję za komentarze, thanks for the coments:)

    Banhannas - yes I did, thanks

    tattwa - sama, sama w styczniu już:)

    pocahontas - materiał rzeczywiście inny, ten z jakiego szyty jest oryginał jest całkiem tani więc pewnie sobie uszyje bardziej podobną

    anonimowy - jak to głosi podpis hand made - sama

    Plosieq - dziękuję, ale to nie DIY a hand made

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie ,wiadomo :))
    zastanawiam się tylko,czy sukienka ma zameczek lub coś innego? czy tylko taka tuba?

    ja tam za rybkami nie przepadam,ale gdzieś tam zawsze wokół mnie byli ludzie ,którzy mieli taką smykałkę i zamiłowanie do rybek,a moi rodzice gdy byłam mała prowadzili sklep zoologiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, this dress is absolutely beautiful and i can't believe it was handmade. love it!

    cute and little
    come join the Color Brigade!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Twój styl, ale to już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładnie ładnie <3

    ale spore te cos w akwarium :o

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny lanvin! i kolor dużo bardziej mi się podoba niż oryginału. i to akwarium! uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sukienka jest genialna :) zrobiłabym w niej jedynie pare zaszewek żeby pod tym paseczkiem się lepiej układała. Ale i tak podziwiam talent :P
    p.s. fajnie Ci w tak zaczesanej grzyweczce ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. lubię Twoje ciuchy i to co robisz, ale normalnie zabrałabym Cię na lekcję makijażu:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna sukienka, jestem nią oczarowana.
    Ten kolor i pasek, moje ulubione zestawienie.
    Jestem pełna podziwu, masz talent i owocnie go wykorzystujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ale świetnie !:) ta sukienka jest poprostu szałowa ! zapraszam do wyrażenia opinii na temat mojego nowego wpisu o torebkach mcqueena ;)

    pozdrawiam, wilhelmina

    www.pozerki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. woww did you made that dress! that's amazing, looks similar to the LANVIN for H&M dress!
    You did a great job:D

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  24. gosia - ma zamek na całej długości z boku, sklep zoologiczny własnych prywatnych rodziców, to był by dla mnie raj, wtedy bym rafę koralową w domu trzymała:)
    rybki rzeczywiście trzeba lubić

    Biurowa - :):)

    Daria - te najbardziej spore to tylko korzeń, gdyby żyło bała bym się coś takiego trzymać

    Weronika - z zaszewkami chyba muszę spróbować:)

    kayaretro - pozwalam się zabrać a i radzić też:)

    OdpowiedzUsuń
  25. zakochana jestem w tej sukience!!! boska!!! no i akwarium:) cudowny żywy telewizor;))))) kocham to;))a jakie masz rybkI:D?

    OdpowiedzUsuń
  26. Super pomysł z tą koronkową bluzeczką! Nie podoba mi się jedynie wystające ramiączko od biustonosza.

    OdpowiedzUsuń
  27. BEZROBOTNAupartaWEGANKA - mam bardzo namieszane tych ryb, zbrojnik gibbiceps, niebieski, złoty, tygrysi, kirysy, kiryśnik, krewetka, gupiki, gurami całujące - całusek, molinezje żółte i czarne, platki i niedobitki kardynałek i dwa neony po zdziesiątkowanej chorobą gromadce.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, ale zęby! O.o nie uśmiechaj się dopóki Ci się nie wyprostują

    OdpowiedzUsuń
  29. anonimowy - jako że wzrusz mnie los innych ludzi, w trosce o Twoje zdrowie psychiczne i wrażenia estetyczne, proponuję zaprzestanie odwiedzin mojego bloga - w związku z tym że będę się dalej uśmiechać na wszelkie świata strony i sposoby, mam do kogo:) oraz jestem za stara na kompleksy i takie rady

    OdpowiedzUsuń
  30. Sukienka ( powtórzę się ) świetna! Akwarium też :)
    Mnie się marzy od jakiegoś czasu... może na wiosnę...

    OdpowiedzUsuń
  31. wygladasz swietnie w tej sukience - jest idealna
    powalila mnie na kolana - chyle czola za stylizacje
    cudoooooooooo

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników