poniedziałek, 4 kwietnia 2011

PARTY - czyli ANNA w PRASIE

Dziś ukazał się siódmy w tym roku numer Party a w nim artykuł o mnie, Irminie i Jozefinie.
Możecie przeczytać o naszych blogach, o tym co lubimy, co nosimy i o naszej przygodzie w Blue City. Nie ukrywam że jest mi bardzo miło że znalazłam się w prasie o ogólnopolskim zasięgu:)
Today released the seventh number of Party in this year. In the article about me, Irminia and Jozefina. You can read about our blogs, about what we like, what we wear and our adventure in the Blue City. I do not hide that I am very glad that I found in the press for nationwide coverage:) 

29 komentarzy:

  1. Oooo, fajnie! W takim razie muszę kupić Party. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje!!! i w pełni zasłużone!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. łoł, gratuluje ! W takim razie odłoże te 1,99 z skarbonki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba się skuszę i kupię!:) Choć tak ogólnie, to bzdurna gazetka jest....

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, super. Super blog. Podoba mi się strasznie ta sznurkowa bransoletka. Może odwiedzisz mojego bloga: www.fantazje.eu
    Dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Party? Żenada, ale jak się jest "małomiasteczkową" dziewuchą to świat wydaje się taaaki wielki... i nieważne jaki gdzie, ale żeby usłyszeli.
    Aurelia

    OdpowiedzUsuń
  7. anonimowy Aurelia - to nic strasznego że świat wydaję Ci się taki wielki, ale nie mogę Ci teraz pomóc w tej sprawie ponieważ aktualnie nie mam czasu. Właśnie nadzoruję przewóz materiałów budowlanych na mojej własnej linii kolejowej. Materiały są potrzebne do budowy lokum dla krów, świnek i tygrysa więc sprawa jest pilna zważywszy właśnie na tego ostatniego. Co prawda dziwnie składasz zdania ale domyślam się że problem wielkości świata Cię przerasta i to dlatego. Bo przecież niemożliwe byś pisał/pisała o mnie, nie znasz mnie i nie wiesz co na ten temat myślę. Serdecznie pozdrawiam jeśli jeszcze chciała/chciał byś się komuś wyżalić zapraszam do kontaktu mailowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje!!!! Rzeczywiście razem z pozostałymi dziewczynami fajnie zostałyście zaprezentowane jako wizualnie i stylowo zupełnie inne, a połączone tą samą pasją! Nieprzerwanie pozytywnie zazdroszczę :)))

    ach te ciężkawe anonimy, he, he...

    OdpowiedzUsuń
  9. no to Aurelia powiedziała co wiedziała :)))

    gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję :) Kurcze ja to nie wiem czy bym chciała się znaleźć w prasie. Szczerze mówiąc nie chciałabym zeby moi bliscy i znajomi odnaleźli mojego bloga ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. gratulacje! a ta przygoda z blue city?moze napiszesz cos wiecej?

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat dzisiaj jak siedziałam w kolejce u lekarza po antybiotyk to w poczekalni leżało to party i przejrzałam. Teraz zaglądam na Twojego bloga - i proszę, jest wpis ;)
    Gratulacje!:)
    Pozdrawiam,
    C.

    OdpowiedzUsuń
  13. V i n t i, Gosia - albo powiedział, bądźmy otwarte:)
    anonimowe komentarze często są bardzo mądre, słuszne i pomocne nawet wtedy a może szczególnie wtedy gdy coś im się nie podoba i dlaczego. To pomaga wprowadzić jakieś zmiany na lepsze. Ale nie mogę akceptować ani w realnym życiu ani w sieci, sytuacji w której ktoś uważa, że lepiej ode mnie wie co myślę, robię, czuję itd.

    Kasiulcowa - moi odnaleźli i nic się nie stało:) Ale wiem że różnie to z tym bywa

    patricia - najlepiej będzie udać się do archiwum, tam są od października 2010 dokładnie opisane spotkania, kto, co, i dlaczego. W tytule jest wpisane Blue City.

    Ishawi - chyba w prawie każdej przychodni jest
    Party:) dziękuję i zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wielkie wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników