czwartek, 30 czerwca 2011

Test Gillette zakończony

Test zakończony, Anna zadowolona:) 
Maszynka Gillette Venus Embrace to pierwsza jaką się nie skaleczyłam, nie pozacinałam i którą nie pokaleczyłam palców bo ma podstawkę przylepną do ściany i maszynka nie plącze mi się po kosmetyczce. Do tego nie mam podrażnień na skórze.
Czasem zdarzało mi się zadrapać samą otoczką ostrzy w jednorazówkach, ta jak już mówiłam ma żel dookoła całej główki i taka zadrapaniowa historia jest niemożliwa.
Skoro już mam żel, rączkę i podstawkę zamierzam po wykorzystaniu wkładu dokupić wkłady zapasowe.
Po tym teście jednorazówkom mówię nie, z tym zestawem jest szybciej skuteczniej i bezpieczniej:)
Tym bardziej że jeśli robimy coś często, czemu ta czynność nie miała by być bardziej komfortowa i dużo mniej czasochłonna.

W ostatnim moim filmie wkradł się błąd wkłady uzupełniające są pakowane po 4 sztuki a nie jak powiedziałam po 5. Wybaczcie.  
Rączka maszynki pasuje też do innych wkładów np. Venus Classic cy Breeze. Więc jeśli ktoś ma ochotę na nową rączkę i podstawkę wkłady które już ma się nie zmarnują.

Informacja która was zainteresuje to ceny, maksymalne sugerowane przez producenta to:
29,99zł za zestaw maszynka + wkład + uchwyt-podstawka do zawieszania pod prysznicem
69,99zł za zestaw czterech wkładów uzupełniających
17,99zł za żel (200ml)
Z moich doświadczeń wynika że w sklepie powinnyście zastać cenę niższą niż ta sugerowana, szczególnie w tych większych sklepach. 

Jeśli chodzi o żel biorąc pod uwagę ile stracił na wadze przez czas testu wystarczy mi pewnie na pięć do siedmiu miesięcy a może i dłużej. Jest bardzo wydajny.

Produkt więc polecam.

6 komentarzy:

  1. golenia jest beznadziejne, dziennie trzeba to robić bo od razu odrastają wiec po co? lepiej plastry z woskiem i depilator, a nie takie badziewie

    OdpowiedzUsuń
  2. anonimowy - tylko nie wosk, chodzę po nim czerwona tydzień, depilator to już dla wytrwałych i wytrzymałych zależy w sumie od modelu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wole pocierpieć:D przynajmniej mam spokój

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również ostatnio przerzuciłam się na maszynkę Gillette (model Vibrance) i jestem bardzo zadowolona. Gdyby nie promocja w osiedlowej aptece pewnie dalej goliłabym się jednorazówkami.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników