czwartek, 15 grudnia 2011

Po długiej przerwie, długa zielona

Po najdłuższej w historii bloga przerwie wracam z zaległymi zdjęciami. Dopadła mnie pewna kumulacja nieszczęść i wszystkie moje plany legły w gruzach. Są rzeczy ważne i o wiele ważniejsze, dlatego nie ma mnie już w Warszawie:(. Każde nowe zaproszenie na event lub pokaz wpędza mnie w depresje, boję się otwierać maile... W Stolicy coś się działo, ciężko jest wracać w miejsce gdzie śmiało można powiedzieć: nie dzieje się nic, nie ma żadnych perspektyw. Szczególnie jeśli tego powrotu wcale nie miało się w planach.
Żeby nie popadać w smutki i mieć jeszcze jakiś kontakt ze światem postaram się w miarę regularnie dodawać posty, tym bardziej że odwiedziłam wczoraj swoje ulubione ciuchlandy (i jeden nowy którego, cóż..., nie polecam, ale o tym innym razem) i tym bardziej że są osoby które tęsknią za moim blogiem:):)
Dziś zdjęcia z otwarcia Marionnaud. Biorąc pod uwagę zaproszenie i to co w nim było wypisane, miałam wrażenie że pomyliłam imprezy. Podsumowując krótko - impreza słaba ale za to w bardzo dobrym towarzystwie - moja współlokatorka Basia i Przemysław.

p.s. spódnica lekko mi się przekręciła, zauważyłam dopiero na zdjęciach hi hi, dłuższa powinna być z tyłu a nie z boku.



 Pani która przykuła moją uwagę swoim strojem
spódnica/dress - DIY + second hand 1zł  w poprzednim wcieleniu gigantyczna suknia
bluzka/blouse - second hand 1zł
sweterek/sweater - second hand ok. 4zł
buty/shoes - second hand 19zł
torebka/bag - second hand 1zł
fot. Przemysław

25 komentarzy:

  1. świetna spódnica kolor ma cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kolor spódnicy ....dobrze, że już wróciłaś ale nie dobrze, że są jakieś nieszczęścia i plany się niepowiodły....jednak jesteś młoda i życie przed Tobą, wszystko jest możliwe więc cierpliwości....pozdrawiam...ślicznie wygladasz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie stylizacja, która podkreśla tą ukryta zmysłowość. Gratulacje! Co do Warszawy... spore możliwości, ale jeśli mamy to "coś" w sobie, to widać to... wszędzie. Pozdrawiam serdecznie:)... stęskniony:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna spódnica, pięknie wyglądałaś. Ta pani przykuwa uwagę i chyba tylko o to jej chodziło, taka z choinki ;)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Spódnica robi wrażenie, masz świetną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. materiał spódnicy koszmarny. a do tego widzę że żelazka zabrakło

    OdpowiedzUsuń
  7. anonimowy - :):)

    anula - niestety mój aparacik nie oddał w pełni jej uroku

    wantatatste, Iza Nowak Guziuk, bastamb, Memorable - dziękuje:)

    anonimowy - żelazko mam i używam, problem leży w moim braku zdolności teleportacji i musu podróżowania

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna jest ta spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ania, wyglądałaś szałowo, wiesz, że czułam się przy Tobie jak szara mysz ... :P
    Kiecka faktycznie się przekręciła, co ani trochę nie odebrało jej uroku, no i ta misterna praca, którą przy niej wykonałaś - szacun!
    Jesteś Naj! Pisz dużo, żebym miała co czytać i oglądać ;-)
    B.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo elegancko,piękny kolor spódnicy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. I really like your blog, especially the photos. Beautiful!!
    You got yourself a new follower :))

    XO,
    Lucija
    WLL

    OdpowiedzUsuń
  12. AMAZING! the dress is absolutely stunning...

    http://wardrobexperience.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. zapada nam sie blog... brak nowych wpisow... rozczarowanie, bo uwielbiam Twoje posty!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego na święta!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. pełnych magii świątecznych dni, radości, miłości, niewyczerpanych pokładów szczęścia i pozytywnej energii

    OdpowiedzUsuń
  16. zielona maxi urzekła mnie kolorem;)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  17. coś magicznego jest w tym materiale;d. pewnie krój^^;D.
    Zapraszam do siebie w wolnej chwili;)).

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za radę dot. różu Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. spódnica faktycznie ma piękny kolor
    i super ją zestawiłaś:))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Spódnica jest fantastyczna, rewelacyjnie Cię wydłuża. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie miałam komentować inny post, kiedy na screenie z lookbook'a zobaczyłam to zdjęcie. Miałam identyczną spódnicę (tylko w kolorze bordowym), niestety była na mnie za szeroka i dałam ją babci mojego chłopaka do przerobienia. Niestety, spódnica uległa zniszczeniu i teraz nie mogę tego przeboleć :(

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników