piątek, 3 sierpnia 2012

Spotkanie z Adidas

Jeszcze w lipcu byłam w Warszawie na spotkaniu zorganizowanym przez Adidas. Spotkanie dotyczyło kolekcji dla kobiet na sezon jesień/zima 2012. Marka wprowadza zmiany w tej kwestii, i niedługo będzie kojarzyć się nam bardziej niż dotychczas z kobietami i strojami sportowymi właśnie dla nich. 
W czasie spotkania zaprezntowano nowe ambasadorki marki, również z Polski - Maja Włoszczowska. Pomijając cudną kolekcje Stelli McCartney na przyszły rok, której nie mogę niestety pokazać, to właśnie kolekcja reprezentowana przez Maję najbardziej przypadła mi do gustu. Nie wiem czy bardziej z powodu fajnego zielonego kolorku ciuchów czy dlatego, że rower jest mi bliski.
Niedługo ruszy bardzo ciekawa akcja na FB marki dla osób kochających sport, która wyjdzie po za internetowy świat.
W showroom'ie wypatrzyłam kilka ciekawych rzeczy do noszenia na co dzień. I nie mogę o tym nie wspomnieć, kanapeczki z łososiem  - pycha:)



spódnica/skirt - second hand + DIY 1zł
bluzka/blouse - second hand 1zł
szal/scraf - second hand 1zł
kurtka/jacket - New Yorker
buty/shoes - second hand 12,50zł
torebka/bag - Włoskie Torebki (Blue City)
bransoletka/bracelet - New Yorker
naszyjnik/necklace - DIY

6 komentarzy:

  1. podoba mi się ta żółta sukienka i żółte bluzeczki w kolorowe paćki, ale ich cena zapewne będzie powalająca :))

    zapraszam serdecznie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie noszę sportowych ciuchów,ale czasami kupuję je z moim facetem.I ten maeriał z którego sa zrobione te drogie sportowe ciuchy jest dla mnie nie do przejścia!! nawet go dotknąc nie jestem w stanie,taki elastycznopodobny,dla mnie dramat :))

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja lubię sportowe rzeczy i to bardzo, nie koniecznie odczuwam potrzebę codziennego strojenia się i nie widzę przeszkód żebym sobie np wyszła w dresie do sklepu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam ciuchy z adidasa! Można odnaleźć te bardziej eleganckie i te bardziej sportowe, ale wygoda na 100%!

    goskaino.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników