poniedziałek, 17 grudnia 2012

Pierwsza spódnica uszyta na nowej maszynie:)

Na przekór mrozom i tonom śniegu za oknem uszyłam sobie spódnice z kwiecistego materiału. To pierwsza rzecz uszyta na nowej maszynie:)  


Obecnie szyje kolejne. Ścieg owerlokowy zdecydowanie usprawnia pracę:) Największą różnicą w porównaniu do starego Łucznika jest to, że lidlowa maszyna szyje prosto. Niby nic niezwykłego, maszyna powinna prosto szyć. Silver Crest ukrócił więc moje "męki" z podkładaniem materiału na skos. Teraz jest prosto, fajnie i przyjemnie:) Spodziewajcie się nowości prosto z pod igły:)
spódnica hand made 
 bluzka New Yorker 
 marynarka H&M
  rajstopy Centro 
 baleriny Centro

19 komentarzy:

  1. spódnica jest śliczna <3

    a żakiet bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz. Pięknie Ci w takim makijażu. Zestaw też b fajny. Zazdroszczę Ci maszyny ale tak troszkę. Mój Mikołaj nie chce nawet o niej słyszeć :D
    Pozdrawiam serdecznie
    p.s ukrócił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu nie chce słyszeć, małe to, ciche całkiem:)
      dzięki poprawione:)

      Usuń
  3. You look very pretty! love your skirt!
    Following you on GFC. It will be great if you can check my blog. :)

    Kisses, Lucy!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna spódnica :) szyj z kwiatków, kolorów, trzeba pokolorować szarą zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczn a!!!!!
    bardzo gratuluję talentu !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. No i proszę jakie cudeńko!Piękna kiecuszka,w ogóle świetnie wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  7. super ci wyszło:)
    Ja sama też czasami próbuję swoich sił na maszynie..:) Mam takiego staruszka łucznika właśnie, no i z nim to czasem trzeba się namęczyć, czasem trzeba nawet porozmawiać, czasem przytulić:p i dopiero łaskawie działa dobrze..:)
    Zazdroszczę nowej maszynki..:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ach tak, tak... mój stary Łucznik też tak ma. Bałam się nawet o nim źle pomyśleć, od razu wyczul i robił niespodzianki

      Usuń
  8. Spódnica świetnie się prezentuje :) Podoba mi się kolor szminki - bardzo korzystny dla Ciebie
    pozdrawiam przedświąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ Ci zazdroszczę zdolności!
    Ja to umiem tylko guzik przyszyć :)
    Piękne usta!

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę sama zrobiłaś tę spódnicę? Wow. Świetnie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spódniczka świetna a żakiet leży idealnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. super żakiet!


    zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  13. spódnica jest świetna, zarówno krój jak i wzór kwiatów:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników