wtorek, 6 listopada 2012

EFEKTY SESJI W BLUE CITY - Wyszanelowana jestem...

Nie ma kobiet brzydkich, są tylko takie, które nie mają Chanel.
Po wymalowaniu mnie przez makijażystkę Szanelami wpadłam w samozachwyt. Przeglądałam się w każdym napotkanym lustrze, drugi dzień w roku pełny samozachwytu chyba nie zaszkodzi. Nie zaszkodzi prawda??? Mało tego! Jedną z rzeczy, którą ufundował mi Tk Maxx jest lustro, wybrałam oczywiście to, w którym wyglądałam najlepiej. Dobre wrażenie robione na samym sobie z rana to podstawa egzystencji, szczególnie gdy wkracza się w świat depresji (zimowej?).

sobota, 3 listopada 2012