czwartek, 3 stycznia 2013

Mikołaj szyje na mojej maszynie

Dzwonki sań, renifery. To zwiastowało tylko jedno. Byłam tak grzeczna i Mikołaj postanowił przybyć do mnie osobiście jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Radość zmalała, gdy Mikołaj zamiast prezentu na powitanie przemówił "Na twoim blogu widziałem nową maszynę, muszę z niej skorzystać, pilnie". 
Yyyyy co proszę???? Mikołaju, jak to???? 
"Nie protestuj dziecię, bo pod choinkę nie dostaniesz Milki z ryżem"!


Wobec tego argumentu udostępniłam maszynę Mikołajowi. Jegomość rozłożył się z tkaniną, len z domieszką bawełny przeplatany dyskretną srebrną nicią. Miał inny zamysł wyszycia liter. Miały być z czerwonego materiału, obszyte nicią. Ale coś nie szło. Nie szło i już. 
Po podróży po krawieckich blogach, zdezorientowany Mikołaj zorientował się w braku odpowiedniej stopki. Acha. Musiał znaleźć inny sposób i inną stopkę. Przetestował wszystkie dostępne ściegi przy różnych szerokościach. Ostatecznie zdecydował się na ścieg B z długości S1 o szerokości 1 (Maszyna Silver Crest). Najwygodniej sprawowała się stopka do ściegu krytego:) A każda literę przeszył podwójnie. Na ścieg ozdobny wokół napisu i na zakładkach poszewek wybrał wzór I, szerokość 5, długość o,2. Poszewki dla pewności zszył ściegiem A z długości S1 czyli potrójnym, bardzo mocnym. Środek oczywiście wykończył ściegiem overlockowym, ścieg F, długość S1.
Mikołaj przetestował więc maszynę i jej możliwości dekoratorskie, poduszki wyszły mu chyba przyzwoicie:) Posprzątał po sobie, poduszki zapakował, gdzie zabrał pojęcia nie mam i saniami odjechał. A za kilka dni pod choinką czekała na mnie jak co roku wielka Milka z ryżem:) 
Grypa na chwilę przyhamowała moje szyciowe zapały, z maszyny korzystam codziennie. A dziś zamówiłam między innymi materiał w rybki na poszewkę dla syna. Mam jeszcze kilka pościelowych, poduszkowych i kołderkowych planów. Mam nadzieję, że nie wywołam oburzenia, jeśli od czasu do czasu pokażę coś uszytego, co do miana odzieży nie pretenduje:) 


 ZOBACZ TEŻ :
http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/wiejskie-klimaty-nie-tym-razem-cos.html#morehttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/07/stylizacja-na-rower.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/04/uszyj-sobie-jajko-wielkanocne.html
http://annaonopiuk.blogspot.com/2012/08/zwezanie-spodnicy-instrukcja-jak.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/04/uszyj-sobie-jajko-wielkanocne.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2012/09/skracanie-spodnicy-od-gory-nstrukcja.html

21 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie to wygląda! Kreatywna praca ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeeej! Pięękne te poduszki!

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne Aniu!

    ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Poduchy świetne! Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, zdolny gość z tego Mikołaja! Nie sądziłam, że oprócz roznoszenia prezentów jest w czymś tak dobry, muszę chyba go poprosić o podobną poduszkę, tylko z innym imieniem. :D

    Dużo dobrego, zdrowia i szczęścia Aniu w 2013 roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ale słodkieeee <3333 cudowne:D

    OdpowiedzUsuń
  7. są świetne! Dlugo szukamy z mężem czegoś odpowiedniego na kanapę, jednak nigdzie nam się nic nie podoba... Może czas samemu coś stworzyć :)


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie protestuję,ja proszę o więcej!Świetnie wyszły te poduchy:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne te poduchy! Zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego Aniu w Nowym 2013 Roku...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. PODUCHY ŚWIETNE,FAJNIE DOBRANE KOLORYSTYCZNIE :))
    NIE MA TO JAK ZABAWY MASZYNĄ !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. personalizowane poduchy - absolutnie świetny pomysł!
    osobiście nie mam nic przeciwko pokazywaniu na blogu Twoich szyciowych nie-odzieżowych tworów :)
    i wszytskiego najlepszego na ten Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  13. aww those are such sweet, lovely pillows! I love the idea of them :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł!
    Na moich poduchach Mikołaj pewnie wyszyłby: "Nie przeklinaj!" :D

    OdpowiedzUsuń
  15. super poduszki :) nie będzie już kolejnych części cyklu o macierzyństwie?

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników