wtorek, 29 stycznia 2013

Szafa Na Szpilkach

Kolejne spotkanie blogerek w Blue City. Z niespodziankami:) Miałyśmy posiedzieć pogadać, a tu fryzjer, kosmetyczka, sesja, zakupy i jeszcze tort urodzinowy:):):) Moja mina mówi wszystko, było super - blogerkom i ekipie z Blue City dziękuję za miło spędzony czas:) 


Tiulowa spódnica od dawna była moim małym modowym marzeniem, ceny w sklepach nie zachęcały więc uszyłam sobie sama:):) I już planuję kolejne kolory. Dodatkowo odznaczona jestem niemodną przypinką od Niemodnych Polek wylicytowaną na aukcji charytatywnej. Bo któż jak nie ja ma szafę wolną od Zary;)

spódnica/skirt - hand made
fascynator - Expose Akcesoria 
bluzka/blouse - New Yorker
żakiet/jacket - H&M
torebka/bag - New Yorker
buty/shoes - second hand

Makijaż w drogerii Hebe. Jedna z makijażystek okazała się moją (prawie) sąsiadką:) Pozdrawiam:)
 Fot. Piotr Sor

Hotel Ibis i moje niemodne przypinki
fot. ja i Kamila

19 komentarzy:

  1. Ania, dziękuję za miły czas-było świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękne zdjecia:) ślicznie wyglądałaś;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS;) jeśli masz ochotę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyszłaś na pierwszym zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna relacja. :) A Twoja spódnica mnie zachwyciła

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej ale Ci pasuje ten fascynator, wyglądasz z nim rewelacyjnie. Hmmm ja też mogłabym sobie przypiąć to o Zarze. Jakoś nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam szafę wolną od Zary tylko dlatego,że uwazam,że ciuchy są tam za drogie,ale jednak bardzo mi się podobają i wiekszość bym kupiła,gdyby tylko były tańsze.Ogólnie wydawanie duzych pieniędzy na szmatki uważam za obrazę,nie po to codziennie rano wstaję do pracy :))zawsze mówię,że wolnę kupić dobra patelnię,lub kolejny krzaczek do ogrodu :)
    Co do spotkania -fajnie,że się dobrze bawiłam,ja siebie nie widzę na takim zlocie,chyba,że z wybranymi osobami tylko :))
    Kieckę odwaliłaś super!gratulację!ja zbieram materiały za złotówki i czekam na przypływ odwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ceny w Zarze to lekkie przegięcie, za takie sumy wolałabym kupić coś gdzie indziej czego nie zobaczę na każdym blogu;)

      Usuń
  7. Ja czwarty rok pracuje w mojej sieci i w Ibisie jeszcze nie bylam... hehe. Fajowo tam mialas :) i kieca bomba :)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) a hotel fajny i zaskoczył pozytywnie:)

      Usuń
  8. Aniuuuu, wszystkiego najlepszego- tort wygląda bardzo smakowicie! Bardzo podoba mi się Twoja spódnica, już od dawna marzę o podobnej, ale niestety idealnej nie mogę znaleźć, zwykle są na mnie za długie, a zdolności takich jak Ty niestety nie posiadam. Pięknie wyglądałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:):) mam ten sam problem z długością spódnic, wszystkie praktycznie muszę skracać. Te niedługo będę szyć na zamówienie w przyzwoitej cenie oczywiście:):)

      Usuń
  9. Super!Zazdroszczę kolejnej wspaniałej imprezy:)Ja to nigdzie dojechać nie mogę heh :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego!
    A to blue city w wawie? Piękne zdjęcia, aż milo pooglądać.
    Wszytko to co kobiety lubią najbardziej czyli fryzura, makijaż zakupy i plotki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. :):) tak, tak w Blue:) Mi tez się zdjęcia podobają i bloga ratują, mój aparacik umiera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę takich super zdjęć, cieszą oko :) Pięknie wyglądałaś.
      Ja po drugiej stronie wawy mieszkam.

      Usuń
  12. Aniu frajdę miałyście świetną ! I o to chodzi, żeby takie spotkania miały właśnie taki charakter. Zdjęcia super! Pozdrawiamy Was serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądałaś fantastycznie! ten fascynator i tiulówka aaaa <3

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników