środa, 17 kwietnia 2013

CHANEL - kosmetycznie

Odrobina luksusu w mojej kosmetyczce. Podkład i puder Chanel towarzyszy mi już kilka miesięcy. O to czy zakup spełni moje oczekiwania nie musiałam się obawiać. Chanel przetestowałam kilka razy wcześniej. Wahałam się pomiędzy wersją Perfection Lumiere i Lift Lumiere. Wybrałam ten drugi, liftingujący i wygładzający, kolor 20.


Podkład w płynie skrywa się w leciutkim opakowaniu z pompką. Niestety ciężko określić ile kosmetyku zostało w słoiczku, nie widać ubytku. Krycie w zależności od ilości nałożonego produktu. Efekt  promiennej cery gwarantowany.
Stan mojej cery zmienia się. Gdy wymaga większego krycia, mieszam Lift Lmiere z Revlon Colorstay i tworzę podkład dla mnie idealny:)
Chanel Poudre Universelle Compacte - Puder prasowany transparentny i satynowy.  Kolor 50 Peche. Drobinki są bardzo dyskretne, tak bardzo, że na skórze w zasadzie ich nie widać. Dodaje lekkiego blasku, rozjaśnia, nie matuje.

Edit: Niestety na dłuższą metę podkład i puder mnie uczula :( Szkoda 

11 komentarzy:

  1. zainteresowal mnie ten kompakt, lubie takie delikatne drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puder miałam, świetny...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby się taki puderek, oj przydał!
    W tekście wspomniałaś o podkładzie Revlonu, który dla mnie również jest idealny.
    Świetnie sobie radzi z wiecznym błyszczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam cienie i róż co ma specyficzny zapach, który ciągle za mną chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz zdradzić ceny? chyba, że to były prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście miałam zniżkę:) Bez zniżek i promocji 220zł za sztukę

      Usuń
  6. kurcze aniu kiedy powrocisz na dobre?
    chanel bardzo kusza, niestety zaporowe ceny skutecznie mnie zniechecaja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mam problem z aparatem a co za tym idzie zdjęciami:(

      Usuń
  7. fajne szkoda, że cena taka wysoka

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kosmetyki Chanel. Klasa sama w sobie. Zarówno podkład, jak i puder są po prostu rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników