czwartek, 30 maja 2013

DZIEŃ DZIECKA, pomysły na PREZENT dla dzieci od 2 do 8 lat

Przy okazji urodzin, imienin, świąt Bożego Narodzenia i teraz z okazji Dnia Dziecka mój syn dostaje prezent. Nic niezwykłego prawda? Tylko trzeba ten prezent wymyślić. O ile z doborem upominku dla własnego dziecka raczej problemów nie mamy o tyle osoby bezdzietne mogą mieć już mały problem. Chcesz uszczęśliwić dziecię? Oto kilka moich podpowiedzi:



Prezent na tak:
  1. Nieśmiertelne i niezniszczalne klocki LEGO. Do wyboru wiele serii zarówno dla dziewczynek jak i chłopców. My zaczynaliśmy od serii City i Kreator, teraz króluje Technic. Mimo 4,5 roku życia na karku syn samodzielnie radzi sobie z zestawami przeznaczonymi od 8 lat z małą pomocą z zestawami od 12 lat. Więc warto kupić na wyrost a prezent szybko się nie znudzi. Dodatkowy bonus w postaci niezapomnianych wrażeń dotykowych na stopie, po stanięciu na zawieruszony element. Ceny od ok. 30zł za małe zestawy, średnie 80 -180zł. Po za tym: Kto nie miał Lego, nie miał dzieciństwa.
  2. Kolejka. Miniaturowe tory i pociągi fascynują chyba każde dziecko. Osobiście polecam zestawy z IKEA. Niezniszczalne, do podstawowego zestawu za 49,99 możemy dokupić od razu lub przy innych okazjach dodatkowe tory, pociągi, mosty, i co najważniejsze rozjazdy. Bez rozjazdów nie ma zabawy.
  3. Fajny zestaw do malowania. Fajny czyli musi mieć to coś np. flamastry zmieniające kolor, flamastry z pędzelkiem. Od 18zł
  4. Mata do zabawy z ulicami, miastem i okolicą. Ucieszy i chłopca - ach te szybkie przejażdżki, wyścigi i dziewczynkę - lalki też robią zakupy i wyjeżdżają na wakacje do Egiptu. Od 39,99zł
  5. Zestaw mistrza piaskownicy: łopatka, wiaderko i grabki. Sezon tuż, tuż. Tylko zwróćmy uwagę na jakość plastiku. Od 12zł
  6. Książka. Dzieci są ciekawe świata. Dinozaury, ryby, samochody, odkrywcy, kosmos, rośliny, przeróżne bajki. Podstawa to dużo obrazków, ładne kolory i twarda oprawa. Od 15zł
  7. Słodycze. Czyli coś małego a cieszy. Jeśli istocie poniżej metr dwadzieścia nie zaświecą się oczy na widok słodyczy, masz wyjątkowego pecha. Najlepiej wybrać coś przeznaczonego dla małego dziecka: śmiej żelki i wszelkiego rodzaju kinderki wskazane. Od 2zł
  8. Gra planszowa. Uczy wygrywania ale też przegrywania. Gra nawet na planszy to dla dziecka przygoda i czas miło spędzony z rodziną. Od 30zł
  9. Puzzle. Rozwijają i ćwiczą rękę. Plus za obrazek z postacią z bajki. Od 7zł
  10. Wóz strażacki, policja, karetka. Dziecko zostanie bohaterem w swoim domu ratując z tarapatów misia lub lalkę. Od 30zł.

 Prezent na nie:
  1. Pluszowy miś. Założę się, że każde dziecko powyżej dwóch lat ma już wystarczającą kolekcję.
  2. Ubranie. Choć piękne i fashion dziecię może nie docenić naszych starań. Jeśli w środku nie kryje się zabawka. Rodzice owszem.
  3. Za małe ubranie. Ups!
  4. Gra komputerowa. W dobie wszechobecnych komputerów jeszcze zdąży się nasiedzieć.
  5. Zabawki słabej jakości. Jeśli opakowanie przeżyje dłużej niż zawartość, szkoda pieniędzy. Lepiej kupić paczkę żelek niż samochodzik pachnący tanim chińskim plastikiem.
  6. Zwierzątko. Bez wyraźnej zgody rodziców obdarowywanego jest to bardzo ryzykowny i problematyczny pomysł.
  7. Kwiaty. Nie ten wiek, nie te potrzeby.
  8. Poduszka, ramka na zdjęcie, dekoracja pokoju. I to spojrzenie dziecka - ok, możesz już wyjąć zabawkę.
  9. Instrument muzyczny. Jeśli dziecko nie ma zainteresowań w tym temacie nasz prezent okaże się nietrafiony. Z kolei bębenek czy cymbałki (tanie kaleczą słuch dziecka) mogą doprowadzić do szału rodziców lub sąsiada;)
  10. Kosmetyki. Np. płyn do kąpieli, krem. Dziecka nie ucieszy, do tego możemy nie trafić w upodobania. 

A jakie są waszym zdaniem najbardziej trafione pomysły i najbardziej nietrafione prezenty?

17 komentarzy:

  1. No piękny post!! wszytko prawda!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale się uśmiałam czytając to :) ja zawsze daję słodycze dziecku albo zabawkę jakąś, jedną a droższą, a rodzicom ubranka dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będąc wczoraj w odwiedzinach u znajomych, gdzie ośmiolatek miał zachwycające kolekcję klocków LEGO - samoloty, karetki, kopary itp. mąż stwierdził, że chyba przyszła pora na dziecko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. gorzej jak dziecko ma już wszystkie prezenty od 1 do 10 :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma wszystkie książki, klocki lego, gry planszowe itd. dostępne na rynku? Prezent można powielić:)

      Usuń
  5. Ja spytałam mojej córki która dostała juz prezenty na DD i najlepszym okazała sie bluzka -więc ja sie nie zgodze ze stwierdzeniem że ciuchy to nie tafiony prezent -zalezy to od dziecka.
    A co do kloców lego i stwierdzenia " kto nie miał lego ten nie miał dzieciństwa" to sie tez nie zgodzę bo ja nie miałam i żyję ale żeby nie było to córce zakupilam kilka zestawów i efekt taki że żadnym sie nie bawiła mimo naszych zachęt, a dzieciństwo ma super .
    Co do reszty nie wypowiem się bo mam córkę i samochodami sie nie bawi .
    jedno z czym mogę się zgodzić to zabawki kiepskiej jakości i pluszaki .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze stwierdzeniem "kto nie miał lego ten nie miał dzieciństwa" jest trochę tak, jak ze stwierdzeniem "kto nie miał pegasusa, ten nie miał dzieciństwa" - nie miałam i żyje. Każde dziecko jest inne, to tylko moje propozycje:) Akurat "ubranie" przewijało się najczęściej jako prezent nietrafiony na forach dla mam

      Usuń
  6. Ja się z większością niestety nie zgadzam :P
    Pewnie dlatego, że wyciągam wnioski będąc matką dziewczynki.
    Ja wolę (jeśli mało wiem na temat aktualnych zainteresowań danego dziecka), podpytać jego rodzica. I szczerze? Lubię, kiedy mnie też pytają o radę Ci, którzy coś chcą kupić mojemu dziecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto pyta nie błądzi. Ja często pytam syna o zdanie:)

      Usuń
  7. no to zrobilo sie male zamieszanie juz sama nie wiem ktory prezent jest trafiny a ktory nie, najlepiej spytac dziecka wprost co by chcialo dostac;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne pomysły:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdaje się na opinię córki, ona wie najlepiej, a chłpaki jak mi czasami opowiadają o jakiś grach czy zabawkach, to podają takie nazwy, że trudno zapamiętać więc najlepiej spytać rodziców...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. każdy dany szczerze i od serducha jest SUPER, a dany na "odwal się" czy w pospiechu jest na NIE :))

    OdpowiedzUsuń
  11. A wg mnie nr 1 to książki i to od najmłodszych lat!!! Teraz są takie fajne, które dziecko może przytulać, gryźć itp. Potem klocki, miekoniecznie od razu Lego. Sa fajne drewniane dla tych najmłodszych budowniczych. Stopień trudności zmienia się wraz z wiekiem, wiadomo. Gry planszowe i puzzle równie ważne i pożyteczne dziela z przyjemnym. Absolutnie wykluczam słodycze! Moje dziecko jest alergikiem i wiem ,że alergie są coraz częstsze u dzieciaków. Uczulają produkty spożywcze, w tym najczęściej słodycze, więc nie ma radochy z prezentu, bo go musi oddać. Gry komputerowe? Noo, z doświadczenia wiem, że nawet jak ja mówię nie, a dziecko chce, bo to bardzo lubi, to nie pozostaje nic innego jak póść na kompromis i dokonać mądrego wyboru :D Kosmetyki? Dziewczynki w wieku wczesnoszkolnym już lubią dostawać błyszczyki, lakiery do paznokci itp, więc...najlepiej pytać indywidualnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dałam poduszkę pięciolatce i była zadowolona, jej trzyletnia siostra mniej, bo chciała starszej zabrać i mieć dla siebie, starsza oddać nie chciała i był pisk i wojna o poduszkę, musiałam na szybko szyć drugą. Z tego co się orientuję, dzieci lubią poduszki jeżeli są im jakoś dedykowane i długo się z nimi nie rozstają. Przynajmniej w mojej licznej rodzinie i jeszcze liczniejszej ilości dzieci :D
    No ale wiadomo dzieci są różne i poduszki są różne :)
    Co do reszty, to się skłaniam do zgody :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników