poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Tiul i paski / Stadnina Koni w Janowie Podlaskim

Spontaniczny wypad na Stadninę Koni w Janowie Podlaskim.
 


Zbyt spontaniczny. Aktualnie odbywają się tam pokazy i aukcje koni. I paradoksalnie niewiele zobaczyliśmy a koników ze świecą szukać, szczególnie na wybiegach. Wejściówek na pokazy nie opłacało nam się kupować, syn nie zainteresował się tematem;) Wybierzemy się jeszcze raz. Kompleks jest najstarszym i najładniejszym w Polsce, jeśli interesuje was historia, Araby, Angloaraby i aktualne wydarzenia zajrzyjcie na oficjalna stronę TU.

A mój zestaw? Uległam paskom:) Do tego tiulówka i koturny.
cienki sweterek - SWAP
torebka - Włoskie Torebki
sandały na koturnie - Boot Square

17 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem, że sama stworzyłaś tę piękną tiulówkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję, choć ta była pierwsza próbna, z kolejnej jestem bardziej zadowolona :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna spódnica, ja mam zamiar taką uszyć tylko trochę dłuższą:-) Idealnie dobrane buty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj i chwal się :) Tiul się bardzo fajnie nosi:)

      Usuń
  3. zakochałam się w tych koniach, kocham konie :)

    wspaniale wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę tiulówkę, jest genialna! :) Konie z miłą chęcią sama bym pooglądała, w dzieciństwie uwielbiałam na nie patrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale miejsce! i swietna spodnica!

    xxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeslodka i urocza stylizacja
    Kisses
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że skorzystałaś z płatnej reklamy na moim blogu umieszczając swój link w komentarzach:) Jeszcze dziś podeśle szczegóły na maila:)

      Usuń
  8. Świetnie Aniu wyglądasz, kocham konie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jednak kilka koni się znalazło :) Dawno nie szyłam, Twoja spódnica mocno mnie motywuje :) Jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników