środa, 30 kwietnia 2014

Różowa stylizacja

Pracuje sobie spokojnie, zerkam na zegarek O MATKO!!! przecież ja muszę wyjść teraz, już natychmiast. Pierwszy żakiet z szafy na siebie, szal jaki złapała ręka i no właśnie. Różowostan to dzieło przypadku. Chociaż.... te wszystkie różowe rzeczy nie znalazły się w mojej szafie przypadkowo. Lubię róż a i on mnie lubi. Te zdjęcia robiliśmy późnym wieczorem, bez lampy - jak na te okoliczności przyrody nie jest źle :)

 spódnica/skirt - hand made czyli uszyłam sobie :)
żakiet/jacket - DanHen
koszula/shirt - Moodo
baleriny/shoes - New Yorker
torebka/bag - Włoskie Torebki


ZOBACZ TEŻ :
http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/dresowa-sukienka-w-wersji-weselnej-i-na.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/07/tiulowka-granatowa.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/rozowa-sukienka-worek-ombre.html#more
http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/07/stylizacja-na-rower.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/06/wiosenna-szafa-na-szpilkach.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/wiejskie-klimaty-nie-tym-razem-cos.html

35 komentarzy:

  1. Świetny żakiet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na strój wybierany "na już" wyszło super :) chciałabym mieć tak dobrą rękę w przetrzepywaniu szafy rano :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak na szybko może być mega wpadka, zależy co się złapie;)

      Usuń
  3. mocno, energetycznie i kobieco, fuksja ma w sobie coś magicznego

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor żakietu jest przepiekny!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zdrowo wyglądasz w różu :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocne kolory ale ładnie Ci Aniu w nich, ja lubię takie kolory...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna spódnica:) Ładnie Ci w takich kolorach:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj róż Cię bardzo lubi! :)
    Powinnaś cały czas ubierać się "na wariata" świetnie Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! co za róż! pasuje Ci bardzo! pozdrawiam cieplutko! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety według mnie tragedia.Strasznie dobrane barwy i tkaniny, a czarne rajstopy i białe, płaskie buty masakrują sylwetkę. Nie wiem dlaczego to sobie robisz bo jesteś ładną kobietą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odważnie i z precyzją! Mnie róż nie lubi, bo mam cerę naczynkową...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny żakiet!:) bardzo pasuje Ci róż. Fajnie, że tak wiosennie się ubrałaś i mimo że dużo różu to jednak nie przesadziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super żakiet :) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja źle się czuję w takim mocnym różu, więc nie dla mnie, ale Ty wyglądasz bardzo fajnie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Te białe buty psują wszystko. I czarne rajstopy. Ja rano, w stanie katatonii, wybieram zawsze czerń. Wiem, łatwizna. A tak na marginesie - bardzo lubię Twój blog. Lubię Cię czytać :)
    Ja nienawidzę różu, ale dobrze w nim wyglądam - ot, rozdarcie ;)
    Pozdrawiam
    Urszula

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna całość!
    Lubię tak na przekór -czarne rajstopy+jasne buty :) Nie lubię sztywniactwa!
    No i lubię róż :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spódniczka jest cudowna ! :)
    Pozytywna stylizacja.
    Jedyne co nie przypadło mi do gustu to koszula, ale to zależy od tego kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Beautiful outfit, I love pink :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  19. żakiet, i torebka - bardzo na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie nieoczywiste mixy ciuchowe! Fajnie Ci wyszło, to ubieranie na szybko:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Żakiet faktycznie super jest.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku! Genialna spódnica! Podziwiam, że sama ją zrobiłaś :) Naprawdę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. genialny zakiecik - spodnica piekna robota <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej! Jestem nowa w tej branży blogerskiej :) dlatego zapraszam też do mnie :)
    swoją droga odważne połączenia! spódnica mega fajna!

    atena88

    OdpowiedzUsuń
  25. No to święta prawda, w różu Ci Aniu do twarzy. Spódniczka jest słodka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Looks amazing! Gorgeous style and blog you have, keep posted!

    OdpowiedzUsuń
  27. Róż Ci bardzo pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  28. Spódnica śliczna, w samym różu bardzo Ci ładnie jednak strasznie gryzą się baletki z rajstopami, wystarczyłoby zmienić na cielist rajstopy lub na czarne baletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. UWIELBIAM RÓŻ! O TAK

    pozdrawiam kochana:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  30. Spódnica rządzi! I też uwielbiam róż;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tiulowa spódnica jest boska. Zainspirowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników