czwartek, 2 października 2014

A Ty w ilu procentach jesteś Paryżanką?

Dziś wszystko to, co wyobrażałam sobie o kobietach z tego magicznego miasta legło w gruzach. Wiele rzeczy zaskoczyło, wiele zdziwiło, znalazłam też cechy wspólne a przy niektórych pytałam: ale jak to?!

W moje ręce za sprawą wydawnictwa MUZA wpadła książka o Paryżankach napisana przez najpewniejsze źródło informacji, cztery Paryżanki. 


Bądź Paryżanką, Gdziekolwiek Jesteś
Anne Berest, Audrey Diwan, Caroline de Maigret, Sophie Mas
Wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA
264 strony
oprawa: miękka
papier: Arctic Volume White 100g/m2 (śliski)
sugerowana cena: 34,99zł


Książka składa się z informacji i ciekawostek zapisanych w sposób zabawny i wciągający. Od sylwetek najsłynniejszych mieszkanek tego miasta, przez modę, sztuczki urodowe, miłość, łóżko, po przepisy na iście paryską kolacje dla znajomych, przy stole nakrytym oczywiście w paryskim stylu.
Nie jest to rzecz, która od jutra będzie się kurzyć na półce a coś do czego będę wracać po inspirację. Przepisy kucharskie, które na pewno wypróbuję (ciasto czekoladowe, obowiązek czekoladoholiczki) i adresy polecanych miejsc, które przynajmniej wy googluje. Filmy, które obejrzę i książki, które chcę przeczytać. 
To w tej książce podoba mi się najbardziej, odsyła dalej by jeszcze bardziej poczuć o czym piszą autorki. Do tego zdjęcia, które kartka po kartce wprowadzają w klimat paryskiego stylu życia.

Książka jest podzielona na rozdziały a  rozdziały na tematy. 
Nie chciałabym wchodzić w szczegóły, szczególnie te, które najbardziej mnie zaskoczyły, bo odbiorę Wam całą przyjemność z czytania. Zdradzę tylko, że gdybyście chciały być w 100% paryskie wielu waszych znajomych zdziwiły by tematy zaczynanych przez was rozmów przy kolacji. Różnice kulturowe widać tu gołym okiem. Znajdziemy też cechy wspólne, każda z nas zapewne inne.

Przy jednej z ciekawostek zakomunikowałam sama do siebie Ooo! historia mojego pierścionka zaręczynowego i oświadczyn nie jest wcale odważna i inna, ona jest po prostu.... paryska.
Tak, historia mojego pierścionka zaręczynowego jest dość oryginalna (szczególnie jak na polskie standardy) i daleko odbiega od wszystkim znanej: pierścionka z brylantem za dwie pensje a potem niespodziewanie się oświadczył. Od dziś tą historie będę stawiać w zupełnie innym świetle, dumnym świetle.


"Biorę udział w konkursie „Bądź paryżanką... i wygraj!” z okazji premiery książki „Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś” Berest Anne, Diwan Audrey, de Maigret Carolina, Mas Sophie. To napisana z humorem i sporą dawką (auto)ironii książka pełna błyskotliwych i oryginalnych porad i spostrzeżeń. To szansa, by wraz z Caroline de Maigret przenieść się do inspirującego świata mody, muzyki, filmu, literatury i kuchni. To recepta na to, jak stać się kobietą odważną, niezależną i interesującą, akceptującą jednocześnie swoje słabe strony.."

To wbrew pozorom fajny pretekst, by jednocześnie zastanowić się nad swoim życiem i wartościami jakie w nim mamy, przy jednoczesnym akompaniamencie własnego śmiechu i zdziwień. 
W ilu procentach chciałabym być Paryżanką? czterdziestu? a może pięćdziesięciu? 
Mogę mieć paryskie mieszkanie, szafę, kuchnię, samochód, bałagan w torebce (w książce jest na niego bardzo urocze określenie), włosy a autorki za najlepsze przyjaciółki. Za to niewyobrażanym sobie paryskiego podejścia do tematu rodziny.
Jeśli zetknęłyście się z tą propozycją, ciekawa jestem waszych opinii  :)

                   - I co, od dziś będziesz Paryżanką?
                   - Nie do końca
                   - Dlaczego?
                   - Musiałabym Cię zdradzać

11 komentarzy:

  1. Widziałam już kilka recenzji, twoja zaciekawiła mnie najbardziej:) teraz muszę ją przeczytać.
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na post o pierścionku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie i zaciekawiłaś. Z przyjemnością przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała recenzja! Zaintrygowałaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. czyżby jakas kampania? na kilku blogach spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie kampania, co prawda jest konkurs i jedna z recenzji wygra, ale na to nie liczę :D
      Z konkursem czy bez, recenzja by się pojawiła, tak jak i innych książek związanych lub pośrednio związanych z modą

      Usuń
  6. Kupiłam i polecam, czuje też niedosyt, mogłoby być jeszcze więcej i więcej !
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić, bo już czytałam o tej pozycji, brzmi zachęcająco...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczaczki. Po Twojej opinii mam ochotę biec do pierwszej, lepszej księgarni!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się być ciekawa :) Może kiedyś znajdę ją w jakiejś bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników