wtorek, 4 listopada 2014

8 nici na overlocku

Czy da się szyć 8 nićmi na cztero nitkowym overlocku?
I dlaczego taki pomysł?

Wymiany są fajne! Ja wymieniłam materiał na nici do hafciarki. I to pokaźny komplet :) Liczyłam, że przydadzą się przy ściegach ozdobnych tworzonych na domowej maszynie wieloczynnościowej. Niestety, nici hafciarskie się nie do końca sprawdziły. Są zbyt śliskie i za bardzo żyły własnym życiem. Zamiast ścisło przylegać do materiału w rzadkich wzorach lekko odstawały.

Szyjąc bluzę chciałam dodać do niej coś innego. Łatki, ale takie, których na 100% nie znajdę w sieciówkach. Do ich obszycia postanowiłam zaangażować, ze względu na połysk, właśnie nici hafciarskie. Dla lepszego efektu nawlekłam overlocka podwójnie. 
Chwila strachu i niepewności, nie miałam pojęcia co z tego wyniknie i jaki będzie finał - czy się nie poplączą po pierwszych przeszytych centymetrach. 
Wszystko szło gładko i dobrze. Zero komplikacji. A obszycie, jak na nici do haftu przystało, widoczne jest z daleka :) Czyli pełny sukces. Do łatek dodałam granatowe kwiatki wycięte z gipiury.
 



 ZOBACZ TEŻ :
http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/10/plisowana-spodnica-i-koszula-z-kokarda.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2012/09/skracanie-spodnicy-od-gory-nstrukcja.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/10/poszewka-na-poduszke-jak-szyc-prosta.html
http://annaonopiuk.blogspot.com/2013/01/silver-crest-maszyna-z-lidla-czyli-moja.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/04/uszyj-sobie-jajko-wielkanocne.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/wiejskie-klimaty-nie-tym-razem-cos.html#more

9 komentarzy:

  1. Ale wymyśliłaś :)
    ale masz sporo kolorów czy je wykorzystasz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę coś takiego! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale sobie wymysliłaś! pomysł wart przetestowania :) a zestw nici masz przecudowny, tyle kolorów....

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw nici imponujący :-) zazdroszczę. Pomysł super, fajnie wygląda obszycie łatki.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników