sobota, 22 sierpnia 2015

Co Ci zostanie gdy spłonie Twój dom???

http://annaonopiuk.blogspot.com/2015/08/co-ci-zostanie-gdy-sponie-twoj-dom.html

Śniło mi się, że spłoną dom, w którym aktualnie mieszkamy. Z tej okazji z dzieckiem obmyśliliśmy, na wszelki wypadek, plan działania i ewakuacji. Plan jest. Plan przewiduje zostawienie wszystkiego, gdy liczą się sekundy.
Naszła mnie refleksja. Co mi zostanie jak spłonie nam wszystko? Co mi zostanie jak nie będę miała nawet majtek? Ile to wszystko czego już nie zobaczę jest warte? Co jest mi tak na prawdę potrzebne?

Blog, to jedyne zdjęcia, które nam zostaną. Jedyne, które odświeżą nam wspomnienia. Jedyne, które zobaczymy wpisując adres z dowolnego miejsca na ziemi. Bez haseł, bez logowania.

Wiem też, że mam przyjaciół, dzięki którym o majtki nie będę musiała się martwić.


w drodze na plac zabaw:
ja - chyba przytyłam
syn - nie przesadzaj, jesteś chuda jak patyk
ja - widywałam chudsze patyki

 w kolejce w sklepie:
syn - nie ma nic za darmo, nie ma nic za darmo, nie ma nic za darmo, nie ma nic za darmo, nie ma nic za darmo, nie ma nic za darmo,TYLKO MIŁOŚĆ MAMY JEST ZA DARMO!



A na zdjęciu wieczorne zejście z Trzech Koron. Zmęczeni. Tego nie da się ukryć. Nawet nie silę się na poprawianie siebie w PS. Chce to tak zapamiętać. Cudowne widoki okupione zmęczeniem (po tygodniu w Tatrach i zwiedzeniu dwóch zamków tego samego dnia), gorączką (upał). Szelest zwierząt, spotkane osoby. Patyk, który nie jest tylko zwykłym patykiem. W tym zdjęciu czuję zapach gór. I pamiętam o czym rozmawialiśmy po drodze.

Gdziekolwiek będę, ono zawsze zostanie w internecie.

13 komentarzy:

  1. Jak kupę lat temu miałam właśnie sen,ze palił mi sie dom pamiętam jak dzis,ze wrzuciłam wory z butami na rower i gnałam przed siebie...wiedziałam,ze kocham buty,ale zeby,aż tak...:) na szczęście to był tylko sen mam nadzieje,ze nigdy przenigdy nie będziemy postawione w takiej sytuacji...:)a tak nawiasem Boska spódniczka...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. strój idealny w góry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W górach najważniejsze są BUTY. I wygodne ubranie. Nie wyobrażam sobie chodzenia w krępujących ruchy, lepiących się do ciała spodniach. Bo od kilku lat spodni nie noszę wcale. Siostry zakonne po górach chodzą w habicie, też strój nieodpowiedni? Jedna z sióstr, u których mieszkaliśmy w habicie weszła na Rysy i dla Twojej informacji - sama zeszła. Co do bluzki... cóż pakowaliśmy się na inną pogodę, grube bluzy, kurtki od wiatru, płaszcze na deszcz, szaliki, czapki a tu ostatniego dnia 35stopnii, cekinowa bluzka to była moja jedyna cienka bluzka. Góry zniosły moją wizytę, są na miejscu i nie wyglądały na zgorszone. Za to gorzej przeżyły nałogowych palaczy nie szanujących zakazów i śmieciarzy. Dla przyrody są gorsze tragedie niż moja spódnica, może nimi się zajmij?

      Usuń

  3. no kochana, wcale nie widać po was zmęczenia :) no i super, że na szlak włożyłaś spódniczkę! świetne zdjęcie, to prawda, te zdjęcia, blog to nasz "skarb" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jednak są plusy internetowego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia to jedna z najczęściej wymienianych rzeczy w takich przypadkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna spódniczka, ale jakoś na spacer po górach mi nie pasuje :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń

  7. Milosc mamy zawsze jest za darmo.Nie wiedzialam ze masz syna. :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ma Pani rację, w górach najważniejsze buty. No i ewentualnie kurtka gdyby pogoda się zmieniła. A spódniczka piękna i pięknie Pani wygląda i jak najbardziej pasuje. Czy ktoś tu uprawia himalaizm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tym bardziej, że na Trzy Korony wspinaczki nie ma. O tak, miałam kurtkę od wiatru, płaszcz na deszcz, zapas wody i jedzenia wyliczony także na nieprzewidziane sytuacje, mapę szlaków. Widziałam osoby, które wybierały się na Giewont zupełnie bez niczego, zero wody, zero czegokolwiek, co z tego, że w spodniach.

      Usuń
  9. faktycznie, sen daje do myślenia, też zaczęłam się zastanawiać po Twojej refleksji ;)
    zdjęcie jest urocze :) i teksty Syn / Ty rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli Ty byłaś w tej kiecuni.....jesteś wielka ! coś genialnego! super pomysł,czemu ja tak nie chodzę ??? faktycznie najważniejsze są buty!
    prześliczne zdjęcie!!!
    wyjątkowe

    OdpowiedzUsuń
  11. Więcej takich wpisów poproszę i częściej ! :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników