wtorek, 4 sierpnia 2015

Kombinezon ups... sukienka w kwiaty :)

Sukienka w kwiaty kiedyś była kombinezonem. Jak już wiecie z wszelkimi spodniami, szortami, spodenkami jest mi totalnie nie po drodze. Ale te niebiesko różowe kwiaty skusiły mnie na zakup. Po przeróbce sukienka, prezentuję się tak, i jest wybawieniem w upalne temperatury.
http://annaonopiuk.blogspot.com/2015/08/kombinezon-ups-sukienka-w-kwiaty.html
 buty - CCC
torebka - Włoskie torebki
bransoletki - Via Mod
sukienka - sh + DIY

 miejsce - Siedlce, Ratusz Jacek


ZOBACZ TEŻ:

http://annaonopiuk.blogspot.com/2014/09/dolce-gabbana.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2015/07/i-come-back.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2015/07/sukienke-uszyam-z-dosc-miesistej.html
http://annaonopiuk.blogspot.com/2015/01/jak-uszyc-tiulowa-spodnice-tiulowa.htmlhttp://annaonopiuk.blogspot.com/2015/07/nowa-fryzura.html#morehttp://annaonopiuk.blogspot.com/2014/08/wiejskie-klimaty-nie-tym-razem-cos.html

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładna ta sukienka, podobnie jak Ty mam do nich ogromną słabość:-). Twoja idealnie wpisuje się w zdjęciową scenerię i z pewnością w trwające upały. Sama do tej pory jakoś nie mogłam przekonać się do motywu kwiatowego, ale zmieniam ostatnio zdanie. Czekają na mnie już trzy materiały z myślą o ołówkowych spódnicach:-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zdecydowanie bardziej wolę sukienki od kombinezonów. Pół biedy jak maja guziki, gorzej jak całośc musisz zdejmować, żeby dobrac się do... majtek ;) Super pomysł miałaś, sukienka wyszła śliczna w ten deseń :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten, gdyby został kombinezonem, trzeba by było zdjąć w całości... kto to wymyślił :D

      Usuń
  3. Bardzo fajnie Ci pasuje ta sukienka w kwiaty, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. no świetna ta sukienka :) ja chyba wolę kombinezony. ciężko mi znaleźć odpowiednią sukienkę dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właśnie chciałam sobie sukienkę przerobić na kombinezon, ale to już trudniejsza sprawa ;/.
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam na tą stylizację, bo widziałam Cię tego dnia w Siedlcach :) A ja w czasie letnich upałów kryję się za spódnicą po kostki. Ludzie się dziwią jak w takiej długiej w takie gorąco, ale przecież osłania przed słońcem i jest jeszcze lepiej niż w krótkiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zagadałaś :)
      Z długimi spódnicami to prawda :)

      Usuń
  7. Ja też mam mieszane uczucia co do kombinezonów, choć jeden posiadam :). Z kolei bardzo lubię spodnie, ale ponieważ i sukienką nie pogardzę to Twój pomysł na przeróbkę uważam za strzał w dziesiątkę. Tkanina sukienki wydaje się byc idalna na letnie dni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna ta sukieneczka! Lubię takie przeróbki :-) U mnie tez trochę metamorfoz, zapraszam jeśli masz ochotę :-) ja u Ciebie zostaję na dłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, podziel się proszę swoimi sprawdzonymi sklepami stacjonarnymi z tkaninami (lubelskie, mazowieckie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej kupuje stacjonarnie w Łukowie. I tu nie polecę, po prostu wyboru nie ma, są tylko dwa sklepy z tkaninami.

      Usuń
  10. świetnie przerobiłaś ! ja wiele razy mam podobne odczucia jak widzę w sh kombinezon-żeby go przerobić na sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszło znakomicie :) Masz fantastyczną torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwone piękne róże idealnie komponują się z kwiatową sukienką! Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna sukienka! Ja również nie przepadam za spodniami za to sukienki uwielbiam :) Twoja sukienka ma fajny krój i ponadczasowy kwiatowy wzór, przyda się na niejedno upalne lato. Śliczne fotki :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję:) :) :)

Autorka bloga nie odpowiada za treść komentarzy zamieszczonych przez czytelników